2 czerwca jest Dzień Pierwszej Pomocy dla Zwierząt Dzikich i Domowych. Obchody tego dnia powstały w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej #usta-pysk, której pomysłodawczynią jest nastoletnia pisarka i podróżniczka Nela Mała Reporterka, a realizatorem Fundacja „The Adventure starts Here Fundation”.
Zarówno medycyna ludzka, jak i zwierzęca to nauka, która błyskawicznie się rozwija, dlatego warto co jakiś czas aktualizować swoją wiedzę i powtórzyć podstawowe zagadnienia dla lepszego utrwalenia.
Co warto wiedzieć o pierwszej pomocy przedweterynaryjnej?
- tylko spokój może nas uratować. Zwierzaki doskonale odczytują nasze stany emocjonalne, dlatego jak cokolwiek się dzieje, postaraj się zachować spokój. Ułatwi to sytuację nie tylko zwierzęciu, ale i Tobie
- poproś o pomoc. Jeśli obok jest jakaś osoba, poproś, żeby pomogła. Warto zadzwonić do weterynarza i postępować zgodnie z jego wskazówkami. Jeśli ratujesz dzikie zwierzę, skontaktuj się z nadleśnictwem lub organizacją, która pomaga w takich sytuacjach lub będzie potrafiła pokierować Twoim działaniem i podpowie gdzie dalej szukać pomocy lub dokąd zawieźć poszkodowane zwierzę
- miej w domu/aucie apteczkę dla zwierzaka, a najlepiej noś jej podstawowe wyposażenie przy sobie, zwłaszcza jak idziesz gdzieś dalej
- profilaktyka – lepiej zapobiegać niż leczyć. Pamiętaj, że ludzkie jedzenie, czy rośliny, które mamy w domu mogą być trujące i zagrażać życiu naszego kudłatego przyjaciela. To samo dotyczy też zabawek, nawet tych dedykowanych dla pupili. Zweryfikuj czy Twój lokal jest miejscem bezpiecznym i nie karm zwierzaka swoimi przekąskami lub resztkami z posiłku, chowaj z daleka od pyska leki, chemię czy inne potencjalnie niebezpieczne rzeczy. Jeśli wychodzisz ze zwierzakiem na spacer, zadbaj o odpowiedni sprzęt np. szelki, z których nie ucieknie, naucz ratujących życie haseł np. wypluwania jedzenia i przywołania
- szukaj informacji rzetelnych, ze sprawdzonych źródeł. Bierz udział w kursach, szkoleniach, webinarach. Aktualizuj i poszerzaj swoją wiedzę. Na początek polecam stronę organizatorów kampanii #usta-nos https://fundacjaneli.org/usta-pysk/
- nie bój się działać! Jeśli widzisz, że zwierzak potrzebuje pomocy, to mu jej udziel. Wiem, że to stresujące i często trudne, ale wierz mi, lepiej zrobić cokolwiek, niż przejść obojętnie i się zadręczać myślami z serii „co by było gdyby…”
Jak udzielić psu Pierwszej Pomocy Przedweterynaryjnej?
- Przed udzieleniem pierwszej pomocy, pamiętaj o zastosowaniu ABCD, czyli:A. Airways = drogi oddechowe. Sprawdź, czy w pysku/nosie nie ma czegoś, co utrudnia oddychanie.B. Breathing = oddech. Sprawdź, czy psiak oddycha. Obserwuj ruchy klatki piersiowej, przyłóż koło nosa lusterko lub inną szklaną powierzchnię (może być ekran smartfona) – jeśli zaparuje, to dobry znak i świadczy o tym, że zwierzak oddycha samodzielnie.C. Circulation = krążenie. Trzeba sprawdzić, czy serce psa pracuje szukając tętna. Najlepiej zrobić to po wewnętrznej strony uda (na wysokości kolana – tam jest tętnica udowa) lub przykłądając dłoń/ucho do klatki piersiowej na wysokości serca (lewa strona).D. Disability = stan neurologiczny. Czyli sprawdzenie, czy pies reaguje na bodźce np. dotyk.
- Jeżeli zwierzę nie oddycha, połóż go na stabilnej, twardej powierzchni, na prawym boku w taki sposób, żeby szyja i głowa były w linii prostej. zamknij pysk obejmując go dłońmi i wdmuchuj powietrze ze swoich ust do jego nosa przez 3 sekundy (powinno być widoczne unoszenie się klatki piersiowej). Optymalnie przy dużym psie powinno wykonać się 20 wdechów na minutę. U małych piesków i szczeniaków nie robimy wdechów!
- Jeśli wystąpi zatrzymanie krążenia trzeba zrobić masaż serca. U dużych psów zgodnie z zasadą 15-2, czyli 15 uciśnięć klatki piersiowej – 2 wdechy, powtarzaj czynność przez 1 minutę. Zrób przerwę na 30 sekund żeby sprawdzić czy pies zaczął oddychać. Jeżeli oddech nie wrócił, kontynuuj masaż serca do momentu, aż zjawi się pomoc lub psiak nie odzyska funkcji życiowych. U psów małych masaż wykonuje się jedną ręką w częstotliwości 80-100 ucisków na minutę (minimum 60 ucisków na minutę). Analogicznie jak w przypadku reanimacji psów dużych, po minucie, zrób przerwę na 30 sekund i sprawdź czy pies zaczął oddychać. Jeżeli nie, powtarzaj masaż, aż do pojawienia się pomocy lub odzyskania samodzielnego oddechu i akcji serca. Niezależnie od gabarytów zwierzaka, gdy oddech wróci, natychmiast zabierz go do najbliżego weterynarza. Po drodze do kliniki, zadzwoń i powiedz, że za chwilę zjawisz się z psem, który wymaga natychmiastowej pomocy.
- W przypadku zadławienia (bez utraty przytomności) pies prawdopodobnie stoi w rozkroku z głową między przedmimi łapami i próbuje okrztusić/wydostać przedmiot. Zajrzyj do jamy pyska, jeżeli ciało obce jest blisko, postaraj się je wyciągnąć. Gdy przedmiot jest głęboko w gardle, nie próbuj samodzielnie interweniować, bo możesz wepchnąć go dalej. Pod wpływem stresu pies, nawet Twój osobisty, może zachowywać się agresywnie! W przypadku dużego psa stań w rozkroku za psem, rękami złap go pod brzuchem i unieś tak, żeby tylne łapy oderwały się od ziemi, a tułów był wyżej niż łeb. Jedną ręką trzymaj zwierzaka w pozycji, drugą dość mocno poklep go po barku. Ciało obce powinno wypaść z pyska. W przypadku małego psa lub szczeniaka połóż zwierzakana swojej nodze – pysk na kolanie, a tułów i tyle łapki na udzie, tak, aby głowa była niżej niż reszta ciała. W takim pochyleniu poklep psiaka w okolicach karku lub stanowczo potrząśnij nim w stronę podłogi, uważaj żeby nie zrobić tego za mocno. Jeżeli ciało obce nadal tkwi w przełyku, zastosuj chwyt Heimlicha. Należy złapać psa tuż pod żebrami, dłonie mocno splecione ze sobą w formie kuli. Wykonaj pięć zdecydowanych ucisków pod żebrami. Jeśli nic nie wypadło z pyska zajrzyj do środka, możliwe, że przedmiot przesunął się i można go wyciągnąć ręką. Gdy uda się wyciągnąć ciło obce, jak najszybciej zabierz psa do najbliższej kliniki, aby zbadał go weterynarz.
- Jeśli pies krwawi – spróbuj zatamować krew (najlepiej użyć do tego jałowych opatrunków, ale jeśli nie ma nic takiego pod ręką może być cokolwiek innego) i jak najszybciej zabierz go do lekarza weterynarii.
Życzę Wam i sobie, żeby wiedza z zakresu Pierwszej Pomocy Przedweterynaryjnej nigdy się nie przydała w praktyce ♥