Aklimatyzacja psa w nowym domu

Będąc behawiorystą często spotykam się z sytuacją, kiedy Klient kontaktuje się ze mną i mówi: „mam psa od kilku miesięcy i tydzień temu pojawił się problem „x”. Wcześniej psiak tak nie robił. Co się stało?” Od razu uspokajam – to normalne. Z czego to wynika? Otóż aklimatyzacja psa, zwłaszcza dorosłego, w nowym domu trwa co minimum 3 miesiące. Jest to czas umowny, na który wpływ ma nie tylko wiek psa, ale również jego przeszłość, wcześniejsze doświadczenia, miejsce skąd do nas trafił i okres jak długo tam był.

Biorąc psiaka do domu mamy (upraszczając) trzy scenariusze: w pierwszym pies jest ciekawski, dąży do interakcji z nami, dobrze się zachowuje i praktycznie nie ma z nim problemów. W drugim psiak jest zlękniony, wycofany, zagubiony i sprawia wrażenie smutnego i zamkniętego w sobie. Mamy problem, żeby w ogóle chciał zjeść czy wyjść na spacer, a o głaskaniu to możemy zapomnieć. W trzecim psiak jest nadpobudliwy, reaktywny i problemowy. We wszystkich przypadkach pies jest wrzucony w sytuację dla niego zupełnie nową i stresującą. Różnicą jest strategia jaką próbuje sobie z tym poradzić, a ta z kolei jest adekwatna do temperamentu i doświadczeń indywidualnych danego osobnika. We wszystkich przypadkach psiak nie zachowuje się w sposób, w jaki by się zachowywał mając pełne poczucie bezpieczeństwa. To tak, jakby ktoś nas zabrał z obecnego życia i wysłał do kraju, którego totalnie nie znamy. Nowe miejsca, nowi ludzie, nowe zwyczaje, nowe jedzenie, często też nowy język. Taka sytuacja już na starcie wywołuje niemały stres, a od wielu czynnikków zależy, czy będziemy chętnie doświadczać i uczyć się togo co nowe, będziemy woleli obserwować z boku i stopniowo próbować żyć w nowych warunkach, czy zaczniemy się buntować. Podobnie jest z psami. Nowa rodzina to dla nich obcy kraj i każdy pies potrzebuje czasu, żeby poczuć się bezpiecznie i pewnie w nowej rzeczywistości.

Zmiana zachowania psiaka w czasie aklimatyzacji i po niej jest wynikiem kilku rzeczy. Po pierwsze psiak czuje się już bezpieczniej i lepiej w nowym domu. Często oznacza to, że postępowanie psiaka przestaje być zahamowane i prezentuje on coś, czego wcześniej nie robił, co niejednokrotnie opiekunowie uznają za problemowe i niepożądane. Bywa też tak, że wycofany wcześniej zwierzak otwiera się i również pokazuje szereg innych niż do tej pory zachowań. Zdarza się, że pies zachowuje się lepiej, ponieważ wcześniejsze problemowe działania były wynikiem dużego stresu, frustracji, braku poczucia bezpieczeństwa, nieradzenia sobie z emocjami, braku zaufania itd. Druga kwestia jest taka, że nastrój psa ulega poprawie. Psiaki trafiają do naszych domów z różnych miejsc. Ze schronisk, domów tymczasowych, fundacji, stowarzyszeń lub od osób prywatnych. Bywa też, że są to psy porzucone lub żyjące dziko. Wiele z tych miejsc nie może w optymalnym stopniu zaspokoić psich potrzeb, niezaspokojone potrzeby mają bezpośredni wpływ na obniżenie nastroju psa, a ten z kolei wpływa na zachowanie. Na nastrój bezpośrednio składają się też codzienne doświadczenia i interakcja z opiekunem. Obniżony nastrój może wywoływać stany depresyjne i smutek, ale też pobudzenie i nadaktywność. Poprawa stanu emocjonalnego ma bezpośredni wpływ na zmianę zachowania psiaka, choć warto pamiętać, że w przypadku długotrwałego stanu obniżonego nastroju jego poprawa może trwać nawet kilkanaście miesięcy. Kolejną kwestią jest biochemia organizmu. W sytuacji stresowej wydziela się kortyzol, hormon, który (upraszczając) pozwala organizmowi funkcjonować w stresie. Substancja ta może wydzielać się bez końca i utrzymuje się w organizmie nawet 7 dni po wystąpieniu zdarzenia trudnego. W przypadku chronicznego stresu poziom kortyzolu utrzymuje się wysoko dłuższy czas co może powodować obniżenie ogólnej odporności organizmu, pojawienie się zachowań kompulsywnych, wybuchów agresji, zmniejszenie hipokampu (który może zostać odbudowany 30 dni po pojawieniu się stresora) co w konsekwencji obniża zdolność uczenia się. Jak można łatwo zauważyć wszystkie wyżej wymienione rzeczy mające wpływ na zachowanie psa są systemem naczyń połączonych i dotyczą szeroko pojętej strefy emocjonalnej w ujęciu psychicznym i biochemicznym. To jednak nie wszystko. Zarówno po aklimatyzacji jak i później, zmiana zachowania psa może być spowodowana dolegliwościami zdrowotnymi lub bólem. Zawsze warto udać się do lekarza weterynarii i rutynowo przebadać pupila, żeby wykluczyć fizyczną przyczynę problemu (nawet behawioralnego).

Podsumowując – psiak po adopcji może zmienić swoje zachowanie o 180 stopni. Mają na to wpływ nie tylko emocje psiaka, stopień zaspokojenia potrzeb, wcześniejsze doświadczenia, nastrój i biochemia organizmu, ale też jego zdrowie fizyczne. Dobra informacja jest taka, że psy w każdym wieku się uczą i większość zachowań jesteśmy w stanie zmienić systematyczną, konsekwentną pracą. Jeśli pies zacznie prezentować zachowania niepożądane, warto od razu udać się na konsultację do lekarza weterynarii, a jak przyczyny zdrowotne zostaną wykluczone, umówić konsultację  z behawiorystą lub zoopsychologiem, który dobierze indywidualnie metody pracy zanim zachowanie eskaluje, utrwali się i będzie jeszcze bardziej problematyczne dla opiekunów.

Dodaj komentarz