
„Czarna księga karmy dla zwierząt. Szokujące praktyki producentów”
Autor: Hans-Ulrich Grimm
Wydawnictwo: Vital
Moja mini recenzja
Czy polecam?
Średnio
Co mi się podobało?
- Zwrócenie uwagi na dietę zwierząt (nie tylko psów czy kotów, ale też krów, świń, ptactwa itd.)
- Ciekawy opis zmian ras pod względem tego, kiedy i do czego były stworzone,
w stosunku do wymagań (a raczej ich braku) dnia dzisiejszego - Odkrywa tajemnice produkcji i składów karm i pasz
- Zwrócenie uwagi na fakt, że wiele producentów karm dla zwierząt sponsoruje wydarzenia dla weterynarzy lub uczelni powiązanych z nauką o zwierzętach i ich żywieniu
- Podkreślenie, że dieta ma wpływ na stan zdrowia i zwierzęta również chorują przez wysoko przetworzony pokarm
- Zauważenie, że hormony i substancje im podobne mają duży wpływ na zdrowie zwierząt, ale też ludzi, którzy jedzą mięso
Co mi się w niej nie podobało?
- Momentami monotonne i nudne opisy ciekawych tematów
- Zakrawa o teorie spiskowe (takie mozna odnieść wrażenie)
- Czesto skomplikowane opisy zawierające duża ilość obcych dla mnie nazw co powodowało, że gubiłam się w tym czytając
- Słabe tłumaczenie – niektóre zdania kompletnie nie mają sensu lub związku z omawianym tematem
Podsumowując:
Ogólna ocena 5/10
Myślę że temat żywienia zwierząt jest bardzo ważny i warty uwagi jednak sposób przekazywania informacji w tej książce nie jest najlepszy.
Średnio polecam