Sedalin – żel, na który trzeba uważać ! 
Na początku zaznaczę, że Sedalin nie jest zły sam w sobie i są sytuacje, w których zastosowanie go ma sens i nikomu nie zaszkodzi!
Chciałabym jednak poruszyć ten temat, ponieważ wiele zwierząt dostaje go w sylwestrową noc i to bardziej im szkodzi niż pomaga.
Zacznijmy od tego co to jest Sedalin?
(info z charakterystyki produktu, do którego link wrzucę na koniec)
Sedalin: żel doustny dla psów i koni.
Substancja czynna: acepromazyna.
Wskazania dla psów: wyeliminowanie reakcji obronnych zwierząt podczas krępowania lub badania, nerwowość, sytuacje stresowe, nadmierne napięcie mięśni oraz transport.
Przeciwwskazania dla psów: wstrząs, znaczne podniecenie, tężyczka, stan padaczkowy, ciąża, laktacja.
W charakterystyce produktu można przeczytać również: “acepromazyna nie wykazuje działania przeciwbólowego (…). Nie znosi ona bólu, a efekt uspokojenia jedynie maskuje jego objawy. Może powodować obniżenie ciśnienia krwi. (…) W przypadku stosowania produktu u zwierząt osłabionych, wygłodzonych i wyniszczonych oraz starych, z zaburzeniami układu krążenia należy rozważyć stosunek korzyści do ryzyka zastosowania leku. U pacjentów odwodnionych występuje większe zagrożenie życia w przypadku hipotensji” (obniżenie ciśnienia tętniczego).
Ponadto: szczególnie wrażliwe na podanie leku są psy ras dużych i charty angielskie, a w związku z tym zaleca się u nich podanie leku w zmniejszonej dawce. To samo dotyczy ras brachycefalicznych (zwłaszcza bokserów) – w tym przypadku konieczne jest dodatkowe podanie atropiny.
Z ciekawszych rzeczy jest też informacja, że mutacja genu kodującego białko (MDR-1) powoduje zwiększone przechodzenie substancji leku do mózgu i silniejsze ich działanie (oraz zwiększenie ryzyka wystąpienia skutków niepożądanych). Mutacja genu MDR-1 opisana została u różnych ras owczarków oraz innych psów, dlatego zaleca się robienie badania genetycznego przed podaniem leku, a bez badań sugeruje się podanie 50% normalnej dawki.
Co jeszcze warto wiedzieć?
Acepromazyna zwiększa działanie leków hamujących czynności ośrodkowego układu nerwowego (barbiturany, anestetyki, opioidy). Jednoczesne podanie związków fosforoorganicznych (na pasożyty zewnętrzne) zwiększa toksyczność leku. Nie należy podawać Sedalinu z preparatami zawierającymi glikopirolan i diazepam.
Działanie:
Sedalin prowadzi do sedacji, czyli zmniejszenia napięcia nerwowego i obniżenia ruchliwości z rozluźnieniem mięśni bez obniżenia świadomości. Stan ten ułatwia badanie lekarskie zwierząt, przeprowadzenie krótkich bezbolesnych zabiegów. Zahamowane są: agresja, niepokój, odruchy obronne, rozdrażnienie. Częstym objawem przedawkowania lub działaniem niepożądanym jest sztywność, drżenia, brak zdolności wykonywania ruchów (nawet przez wiele godzin).
Dobra, to teraz mniej naukowo.
Dlaczego Sedalin nie sprawdzi się w sylwestrową noc?
Ponieważ nie działa na przyczynę problemu, czyli na lęk/strach/przerażenie, a jedynie unieruchamia zwierzaka powodując jeszcze większy dyskomfort i nasila nieprzyjemne emocje – pies się boi i jednocześnie nie jest w stanie uciec lub zareagować w jakikolwiek inny naturalny dla niego sposób (i odczuć ulgę). Opiekun może mieć wrażenie, że pupil jest spokojny, a w rzeczywistości sytuacja jest dramatyczna. Behawioralnie może to powodować nasilenie się lęku i większe wyzwanie z przepracowaniem tematu w przyszłości.
I jeszcze zacytuję Nie zadzieraj z Weterynarzem bo bardzo mi się ten przykład podoba:
“Wyobraźcie sobie, że boicie się pająków. Ktoś podaje wam lek, który spowoduje u was niemożność do jakiejkolwiek reakcji i przy zachowanej świadomości wrzuci do akwarium pełnego ptaszników. Nic nie możecie zrobić, a umieracie z przerażenia. Prawdopodobnie tak czują się psy, które dostają acepromazynę w Sylwestra.”
i na koniec jeszcze jedno zdanie tego samego autora:
“Żaden lek nie jest “zły”. Jedyny problem jest taki, że może być źle wykorzystany.”
Nie mam nic więcej do dodania.
Jak więc pomóc psu w sylwestra przeżyć ten straszny dla niego czas, jeśli NIC kompletnie na niego nie działa…??? Nawet najlepszy, najdroższy olejek CBD 🙁 A Zylkene to kolejna kompletna strata pieniędzy 🙁
Jeśli jest do tego wskazanie to leki, najlepiej od wetetynarza, który jest również behawiorystą i ma wiedzę z obu dziedzin. Sedalin to tylko jedna z opcji, w przyadku sylwestra niewzkazana, wręcz szkodliwa, ale substancji jest bardzo dużo różnych i niestety trzeba trochę testować. Nie na każdego psiaka określony lek zadziała w taki sam sposób, może też być kwestia dopasowania dawki. Polecam dodatkowo mój film na YT lub wpis na blogu z radami jak pomóc psu w sylwestrową noc. Może dodanie kilku drobiazgów zwiększy komfort psiaka. Trzymam kciuki, żeby w tym roku udało się obniżyć poziom stresu <3